Blog o sporcie w wykonaniu amatorskim, ale nie tylko - także o pogodzeniu pasji sportowej ze sprawami zawodowymi oraz rodziną - jednym słowem o życiu w wydaniu trochę bardziej urozmaiconym...
Blog > Komentarze do wpisu

Podziękowania za głosy w plebiscycie Biegowy Dziennikarz Roku

Festiwal Biegów w Krynicy Zdrój – piątek 9 września – późne godziny wieczorne – finał plebiscytu Biegowy Dziennikarz Roku 2015 / 2016.

W przepięknej scenerii Beskidu Sądeckiego na scenie umieszczonej przy mecie Festiwalu Biegów, około godziny 22.00 ogłoszony zostaje wynik konkursu. Wśród dziesięciu wyróżnionych finalistów znalazłem się także i ja za prowadzony blog, który właśnie przeglądacie. To chyba najpiękniejsze uhonorowanie mojej blogowo – biegowej przygody.

Chciałbym za to bardzo, bardzo podziękować wszystkim za udzielone wsparcie. Dziękuję mojej rodzinie za wiarę, dobre słowo i aktywne wspieranie mojej, skromnej na tle innych dziennikarzy, kandydatury. Cieszę  się, że mogłem na Was liczyć oraz za to, że byliście dobrym duchem tego projektu. Dziękuję wszystkim osobom bliskim – znajomym, sąsiadom, współpracownikom, znajomym znajomych, koleżankom i kolegom ze ścieżek biegowych oraz wszystkim tym, których nie zdołałem ująć w tym całym festiwalu podziękowań.

Dziękuję także społeczności internetowej za to, że docenili moją działalność w zakresie publikacji na portalach związanych z tematyką biegową oraz triathlonową. To daje mi dodatkową motywację do dalszego działania dzielenia się z Wami moim już ponad 10 – letnim doświadczeniem w zakresie biegów ulicznych, biegów górskich, czy triathlonu.

Chciałbym pogratulować wszystkim kandydatom zgłoszonym do plebiscytu, niezależnie od uzyskanego wyniku. Podobnie jak z biegaczem stającym na starcie maratonu – każdy z dziennikarzy zgłoszonych do niniejszego plebiscytu wszak jest zwycięzcą. Za trud każdego dnia, umiejętność pogodzenia obowiązków i organizację czasu, za ciekawe inicjatywny towarzyszące działalności dziennikarskiej, za systematyczność i niezwykle ciężką pracę, którą jest naszym nierozłącznym kompanem każdej chwili, każdej doby.

Mówi się, że miarą dojrzałości biegacza są nie tylko wyniki osiągane na miarę swoich możliwości, lecz także i umiejętność dzielenia się szczęściem z innymi. W ten sposób powstał mój blog – pamiętnik, w którym dzielę się swoim doświadczeniem i radością czerpaną z uprawiania sportu i aktywnego trybu życia. Taka ot motywacja do bycia jeszcze lepszym każdego dnia. No i spłata długu wdzięczności wobec innych ;-)

 

 

 

 



niedziela, 11 września 2016, rlawski

Polecane wpisy